Editor's Rating

Bardo dobra wystawa! Jakość techniczna zdjęć wbija w ziemię.

10
Jakość techniczna zdjęć
10
Jakość artystyczna

Zdjęcia Kacpra po raz pierwszy widziałem kilka lat temu w Travelerze. Nietypowa perspektywa oraz dopracowane techniczne fotografie od razu zwróciły moją uwagę. Zafascynowany byłem szczególnie niezwykłym ujęciem przyrody. Znałem wcześniejsze projekty fotograficzne “z lotu ptaka” takie jak wystawa “Ziemia z nieba” – prezentowana kilka lat temu na ogrodzeniu warszawskich Łazienek, ale te zdjęcia pokazywały kraj który znam, w nieznany mi sposób. Pamiętam zdjęcie zamarzniętego jeziora, które na pierwszy rzut oka wyglądało dla mnie jak zdjęcie kryształków lodu zrobione pod dużym powiększeniem.

Po kilku latach trafiłem na wystawę “Efekty uboczne” prezentującą zdjęcia pokazujące koegzystencję człowieka i natury. Trzeba przyznać, że nie wypadamy w tym zestawieniu zbyt korzystnie…
Atrakcyjna forma, abstrakcyjne kształty, piękne kolory okazują się zdjęciem wysypiska śmieci zrobionym przez unoszącego się nad nim fotografa. Po dłuższej obserwacji ciekawych geometrycznych form, dostrzegamy że jest to kopalnia odkrywkowa, z maszynami bezlitośnie żłobiącymi w glebie.

To właśnie chyba ten niepokój, zgrzyt, kontrast pomiędzy pięknem obrazu, a efektem działań człowieka powoduje że wystawa ta jest tak niezwykła. W mojej ocenie pojedynek bezwzględnie wygrywa przyroda, która bez naszej pomocy stworzyła takie dzieła sztuki jak dywan z kwitnących maków.

Wystawę polecam też każdemu miłośnikowi doskonałych technicznie zdjęć. Fotografie Kacpra Kowalskiego eksponowane na wielkoformatowych wydrukach na ścianach galerii wyglądają obłędnie. Nawet jeśli nie jesteś wielkim miłośnikiem “sztuki”, warto ruszyć się sprzed komputera.

 

Wystawa „Efekty uboczne”, Kacper Kowalski

Wystawa „Efekty uboczne”, Kacper Kowalski

Wystawa „Efekty uboczne”, Kacper Kowalski

Wystawa „Efekty uboczne”, Kacper Kowalski

Wystawa „Efekty uboczne”, Kacper Kowalski