Nawet takiemu audiowizualnemu mieszczuchowi jak ja, czasem bardzo brakuje kontaktu z naturą. Na weekend majowy postanowiłem „wprosić się” do kumpla z Podlasia. Plan był prosty: dojechać pociągiem do Hajnówki, rozmawiać o filmach, wdychać świeże powietrze i jeździć na rowerach… Być może zrobić kilka zdjęć napotkanym żubrom, które jak wiadomo skrywają się za każdym drzewem Białowieskiej Puszczy.
Gdy Stasiu zaproponował wizytę w „Teatrze w Stodole” pomyślałem, że będzie to miłe urozmaicenie weekendu za miastem. Nie wiedziałem, że przede mną magiczny weekend – łączący naturę i kulturę – wszystko na najwyższym, światowym (!) poziomie. Uroki Puszczy Białowieskiej były mi znane, za to nigdy wcześniej nie byłem na Spotkaniach Teatralnych w Teremiskach – 11km od granicy z Białorusią. Lepiej późno niż później…

Wycieczka przez las

Do naszej dwójki dołączyła Marta Szu. Marta pochodzi z Sokółki. To też Podlasie, choć jak się dowiedziałem „Podlasie inne”. Pożyczyliśmy rowery od sąsiadów, zabraliśmy plecaki, śpiwory i ruszyliśmy przez puszczę z Hajnówki do Teremisek. Po drodzę zakupy (w Hajnówce są trzy „Biedronki”), espresso, wizyta w piekarni i już byliśmy na szlaku. Trasa niezbyt wymagająca – polna droga, ścieżka przez las i 15km płaskiego terenu. Postanowiliśmy  nieco utrudnić sobie zadanie jadąc na około. W efekcie spoceni dotarliśmy „na styk” gdy otwierali drzwi od teatralnej Stodoły.

Pantomima na Podlasiu

Nieświadomy tego, co miało mnie spotkać za wspomnianymi drzwiami, wspólnie z setką innych gości trafiłem na spektakl  „Agua De Lagrimas” Warszawskiego Centrum Pantomimy.
Przedstawienie to miało dla mnie coś z magii, którą kocham sztuce, która przenosi nas w inne fantastyczne światy.

Opowiada historię mistrza perfumirskiego, który swoje życie poświęca stworzeniu bardzo popularnego zapachu. Do swojego domu przyjmuje Frolla, który ma zająć się obejściem, a który prowadza do opowieści spoto zamieszania… Zawiść, zbrodnia, pieniądze i pożądanie – to wszystko można zobaczyć w tym przedstawieniu bez słów. Wszystko w takiej formie, że zarówno dzieci jak i dorośli przez kilka minut oklaskiwali aktorów po zakończeniu spektaklu.

Do tej pory nie miałem wielu kontaktów z teatrem pantomimy. Spektakl „Agua De Lagrimas” przypomina mi estetyką występy „Cirque du soleil” albo „Alicję w krainie czarów” Tima Burtona. Może to dla tego, że w magiczny świat przeniosłem się przechodząc przez drzwi od stodoły?

Wszystkie elementy spektaklu: dźwięk, kostiumy, scenografia, reżyseria światła  –  są zrobione fantastycznie. Aktorzy zmieniają swoje stroje i makijaż za elementami scenografii,  „w locie” przemieniając się w różne postaci.  Całość została wyreżyserowana przez Lionela Menarda, a część aktorów to niezawodowcy skupieni wokół Warszawskiego Centrum Pantomimy. Jak to się mówi: drodzy twórcy – chapeau bas!

Lionel Menard

Lionel Menard – reżyser spektaklu „Agua De Lagrimas” – Teatru Warszawskiego Centrum Pantomimy.

IMG_5667 IMG_5676 IMG_5683 IMG_5695

Ludzie, energia i gwieździste niebo

Po przedstawieniu zostałem na ognisku organizowanym dla aktorów i uczestników warsztatów teatralnych. Magiczne chwile, pod gwieździstym niebem. Bardzo ciekawe rozmowy, przy których ogrzewał nas ogień, miejscowa nalewka i importowane wino. W drodze na spoczynek, nasz spacer oświetlał księżyc prawie-w-pełni. Przypomniała mi się radiowa audycja o „zanieczyszczeniu światłem” tłumaczące dlaczego w mieście nie można zobaczyć tylu gwiazd . Z tymi faktami nie można dyskutować.

IMG_5765

Fundacja, Uniwersytet i Teatr w Stodole

W Teremiskach spędziłem tylko kilkanaście godzin. To zdecydowanie za mało, by wejść na dobre w klimat tego miejsca. Spektakl, który miałem okazję zobaczyć otwierał 9. Spotkania Teatralne. Pierwszym występem otwierającym sezon, był spektakl muzyczny Teatru Chorea z Łodzi. Bardzo żałuję, że nie byłem w Teremiskach dzień wcześniej, bo skromna reprezentacja Chorei, którą poznałem nazajutrz przy ognisku, dała próbkę swoich wokalnych umiejętności.

Teatr w Teremiskach

Teatr w Teremiskach

 

Spotkania Teatralne oraz Uniwersytet Powszechny im. Jana Józefa Lipskiego w Teremiskach są akcjami społecznymi prowadzonymi przez Fundację Edukacyjną Jacka Kuronia. Fundację prowadzą Katarzyna i Paweł Winiarscy oraz Danuta Kuroń, a ilość warsztatów, spotkań i imprez kulturalnych organizowanych przez fundację jest trudna do zliczenia. Po więcej informacji odsyłam do strony www fundacji http://www.teremiski.edu.pl

Mimo, że widziałem tylko jeden spektakl w ramach Spotkań, organizowany przez Fundację, oraz spędziłem w Domu Uniwersyteckim tylko jedną noc, czuję że jest to niezwykłe miejsce . Takie inicjatywy jak Uniwersytet Powszechny i Spotkania Teatralne – udowadniają, że sztuka i energia związana z twórczością audiowizualną mogą porywać ludzi najdalszych zakątkach naszego kraju.

PS: Chciałbym serdecznie podziękować Pani Katarzynie i Pawłowi oraz Pani Danucie Kuroń, za gościnę i nocleg. Trzymam kciuki za Wasze działania w środku puszczy i mam nadzieję, że to dopiero pierwszy z serii wpisów na Audiowizualnym, których bohaterem będą Teremiski.

Katarzyna i Paweł Winiarscy

Katarzyna i Paweł Winiarscy

Danuta Kuroń

Danuta Kuroń

Stodoła w Teremiskach

Stodoła w Teremiskach

 

Dodatkowe informacje:

Strona Fundacji  Jacka Kuronia – Uniwersytetu Powszechnego – http://www.teremiski.edu.pl

Strona przedstawienia Agua de lagrim – http://www.agua-de-lagrimas.eu/

Warszawskie Centrum Pantomimy – http://www.mimowie.pl

Teatr Chorea z Lodzi – http://www.chorea.com.pl