Dominika Blachnicka-Ciacek zaprosiła mnie na wystawę „Beirut-Warszawa: Po-wstanie.”

Poznałem Libańczyka – Fadiego Zabada, który jako 14-latek fotografował w 1993 r. swoje zniszczone rodzinne miasto. To jego zdjęcia znalazły się na wystawie.

To była metafizyczna chwila, gdy razem z Fadim staliśmy na dachu warszawskiego wieżowca, w momencie gdy syreny zawyły w rocznicę godziny „W”.